Śladami ministra Becka?

Śladami ministra Becka?

Premier Niderlandów (dawniej Holandii – przyzwyczajamy się  – przyp. red.) Mark Rutte potwierdził 18 listopada w niderlandzkim parlamencie możliwość zastosowania budżetowej „opcji atomowej”. Zakłada ona zatwierdzenie budżetu UE poprzez umowę międzynarodową, z pominięciem weta Polski i Węgier. Takiego rozwiązania domaga się również Guy Verhofstadt.

Przemawiając w niderlandzkiej Izbie Reprezentantów, Mark Rutte wyraził irytację postawą Polski i Węgier, które przez swoje weto wstrzymały zatwierdzenie nowego wieloletniego budżetu UE i Funduszu Odbudowy, na który czekają wszystkie państwa członkowskie pogrążone w kryzysie w związku z pandemią koronawirusa.

Warszawa i Budapeszt jako jedyne na poniedziałkowym spotkaniu unijnych ambasadorów zablokowały nowe Wieloletnie Ramy Finansowe i Fundusz Odbudowy „New Generation EU”, służący odbudowaniu unijnej gospodarki po pandemii koronawirusa. Pakiet złożony z budżetu i funduszu „New Generation EU” wymagały jednomyślnej akceptacji przez państwa. W następnych dniach stanowisko tych dwóch rządów  zdaje się podzielać także Słowenia. Przyczyną sprzeciwu było rozporządzenie, wiążące wypłatę unijnych środków z przestrzeganiem przez państwa członkowskie praworządności. Rozporządzenie zostało przyjęte kwalifikowaną większością głosów.

UE może zdecydować się na „opcję atomową”?

Szef niderlandzkiego rządu oświadczył, że ustalone rozwiązania dotyczące mechanizmu monitorowania praworządności są absolutnym minimum w tej kwestii i nie ma opcji, by renegocjować to porozumienie. Dodał, że obecnie niemiecka prezydencja szuka wyjścia z impasu, ale czasu zostało niewiele, jeśli budżet ma wejść w życie z początkiem następnego roku, co jest koniecznością, gdyż państwa w obliczu pandemii niezwłocznie potrzebują wsparcia finansowego.

Rutte zasugerował Izbie, że brakuje mu już cierpliwości do obu krajów i że albo wyrażą one zgodę na wypracowany kompromis w sprawie mechanizmu kontroli praworządności, albo pozostałe 25 państw członkowskich skorzysta z „opcji atomowej”, czyli przyjmie Fundusz Odbudowy i wieloletniego budżet bez udziału Polski i Węgier”, przekazał dziennik „De Volkskrant”.

Polska oficjalnie zgłosiła weto wobec zaakceptowanego już przez większość państw członkowskich mechanizmu praworządności uzależniającego wypłaty z unijnego budżetu z przestrzeganiem zasad państwa prawa. Politycy polskiej opozycji krytykują decyzję swojego rządu, a UE liczy wciąż na porozumienie. 

Rutte: Nie ma Europy bez wspólnych wartości

Premier Niderlanów ostro skomentował także zachowanie przedstawicieli polskiego rządu podczas ostatniego szczytu Rady Europejskiej. „Spędziłem tam trzy godziny, próbując znaleźć kompromis, aby w tekście rezolucji o Afryce znalazł się termin „równość płci”. Wyrażenie okazało się jednak sprzeczne z jakąś regułą na Węgrzech i w Polsce.

Holender miał prawdopodobnie na myśli anglojęzyczny termin „genderequality”, wywołujący u niektórych osób w Polsce negatywne skojarzenia. Przyczyniło się do tego używane niegdyś w przez część środowisk pojęcie „ideologii gender”. – Europa może przetrwać w perspektywie długoterminowej tylko wtedy, gdy uznamy, że jest także wspólnotą wartości –zaznaczył Rutte.

Ominięcie polsko-węgierskiego weta „legalne i konieczne”?

Za zatwierdzeniem budżetu z wyłączeniem Polski i Węgier opowiada się również eurodeputowany Guy Verhofstadt. Były premier Belgii i przewodniczący grupy ALDE w Parlamencie Europejskim powiedział, że jeśli UE pozwoli Polsce i Węgrom na zawetowanie budżetu, straci swoją wiarygodność. Jego zdaniem taki stan rzeczy może spowodować, że w Europie pojawią się „dwa, dobrze finansowane autokratyczne reżimy”.

Jeśli mimo wszystko nie udałoby się przełamać impasu, unijne traktaty pozwalają na znalezienie innego rozwiązania, podkreślił Verhofstadt. Powołał się w tym aspekcie na funkcjonowanie euro – wspólnej unijnej waluty, która w praktyce obowiązuje jednak w krajach spełniających w chwili akcesji konkretne warunki.

Belg zaproponował, aby w przypadku przyjęcia Funduszu Odbudowy postąpić podobnie i zastosować go w tych krajach, które spełniają warunki, czyli przestrzegają zasad praworządności. – To jest legalne, to jest logiczne, to jest konieczne – uważa polityk.

Weto ze strony Warszawy i Budapesztu uniemożliwiło osiągnięcie jednomyślności w sprawie budżetu na lata 2021-2027 i Funduszu Odbudowy.

Aleksandra Krzysztoszek

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie EURACTIV-logo-300x90.png

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.